Uber a taxi: porównanie. Ile kosztują, jak działają, czym się różnią?

Uber a taxi: porównanie. Ile kosztują, jak działają, czym się różnią?

Bez względu na rodzaj branży konkurencyjność zawsze stanowiła jedną z wielu sił napędowych dla biznesu. Handel, bankowość, media czy transport kwitną i rozwijają się prężniej wtedy, gdy po piętach depcze im konkurencja. Jest to silny bodziec mobilizujący do zwiększania jakości świadczonych usług, elastyczności oraz wychodzenia naprzeciw potrzebom i oczekiwaniom klientów. Gdy na rynku taksówkarskim w Polsce pojawiła się usługa pod tajemniczą nazwą Uber nie każdy wiedział czego właściwie się spodziewać. Dziś wiemy o tej działalności dużo więcej.

Spis treści:
Uber – co to jest?
Praca w Uberze – jak to działa?
Taksówka czy Uber?
Jak działa Uber?
Zamówiłeś Ubera… i co dalej?
Rejestracja i płatności – czy aplikacja Uber faktycznie jest dla każdego?
Uber a taksówka – rozwój i zmiany
Ile kosztuje Uber? Dokładny cennik
Ile kosztuje taksówka?

Aplikacja Uber powstała w Stanach Zjednoczonych, a dokładniej – w Kalifornii. W Polsce działa już w dużych miastach takich jak Warszawa, Kraków, Wrocław, Katowice czy Trójmiasto. Nie odniosła jeszcze wielkiego sukcesu, gdyż Polacy wolą raczej wszystkie sprawdzone, pewne i dobrze znane sposoby podróżowania, płatności czy kontaktowania się z ludźmi

Uber – co to jest?

Zadanie Ubera to łączenie dostępnych w danym czasie kierowców i klientów, którzy potrzebują przemieścić się z punktu A do punktu B. Aby móc w pełni korzystać z tych możliwości trzeba zarejestrować się w aplikacji i dodać swoje dane osobowe. Aplikację ściąga się dość szybko, więc w kilka minut możesz zostać nowym użytkownikiem. Należy jednak pamiętać, że jest to usługa tylko dla „nowoczesnych użytkowników” płynących z technologicznym nurtem, ponieważ smartfon i dostęp do internetu są absolutnie konieczne, aby móc skorzystać z uberowskich przejazdów. Jeszcze jednym istotnym (a właściwie najistotniejszym) warunkiem pozwalającym nam na rejestrację w aplikacji jest posiadanie karty kredytowej lub karty debetowej. Karta zostaje połączona z naszym kontem w aplikacji, dzięki czemu opłaty za przejazd ściągane są automatycznie. Podróżując przy pomocy Ubera nie musimy mieć przy sobie pieniędzy.

Praca w Uberze – jak to działa?

Kierowcą Ubera może zostać każdy, bez względu na doświadczenie za kierownicą, umiejętności czy znajomość miasta. Dopiero po dłuższym czasie można sprawdzić, czy dany kierowca jest godny zaufania: należy sprawdzić wystawione mu opinie. Każdy obsłużony klient powinien pozostawić po sobie komentarz weryfikujący kompetencje przewoźnika. Kierowcy nie są zatrudniani, raczej „rekrutowani” na stanowisko, nie płacą podatków od dochodów z Ubera, nie posiadają również kas fiskalnych i taksometrów. Za zrealizowaną usługę przejazdu jest możliwość wystawienia faktury VAT. Uber nie posiada głównej siedziby firmy, do której możemy się odwołać w razie pytań, czy problemów. Wynika z tego brak możliwości złożenia apelu czy skargi dotyczących niewłaściwego zachowania kierowcy, jak ma to miejsce w przypadku tradycyjnych taksówkarskich korporacji.

Taksówka czy Uber?

Taksówkarze pracujący w korporacjach są licencjonowanymi kierowcami, posiadają szkolenia oraz niezbędną do wykonywania zawodu wiedzę i umiejętności. Mamy więc gwarancję, że kierowca zna topografię miasta na tyle dobrze, że będzie dokładnie wiedział, gdzie znajduje się miejsce docelowe naszej trasy. Taksówkarz powinien wiedzieć także jaka droga w mieście będzie najszybsza, najbezpieczniejsza i pozbawiona korków czy innych utrudnień. Poruszając się po mieście doskonale zna wszelkie skrzyżowania, wszystkie możliwe skróty, potencjalne przeszkody, zagrożenia czy przeprowadzane budowy. Orientuje się również o porach w których ruch pojazdów jest znacznie utrudniony z powodu korków. To znacznie ułatwia współpracę i oszczędza sporo czasu klienta. Od kierowców pracujących z Uberem nie można tego wymagać. Oczywiście są tacy, którzy doskonale znają miasto i jego najważniejsze miejsca czy obiekty, jednak często mają problemy z dokładną numeracją poszczególnych ulic. Na całe szczęście (dla kierowców i klientów) wszyscy mogą korzystać z dobrodziejstw nawigacji, ale jak wiemy i ona potrafi płatać niezłe figle…

Jak działa Uber?

Po zarejestrowaniu się w aplikacji i jej uruchomieniu możesz podać miejsce Twojego odbioru, ale GPS tak czy owak namierza położenie klienta automatycznie, nie musisz więc podawać, gdzie się znajdujesz. Podczas zamawiania przejazdu pokazują Ci się szczegóły takie jak: kierowca, który odpowiedział na Twoje zgłoszenie oraz marka i numer rejestracyjny pojazdu. Jeśli kierowca odbierze i zgodzi się na Twoje zlecenie, wpisujesz miejsce, do którego chcesz się dostać. Masz także możliwość sprawdzenia potencjalnego kosztu przejazdu, z czego oczywiście warto skorzystać, bo w różnych momentach dnia czy np. podczas dni świątecznych, ceny za przejazdy Uberem mogą się zmieniać. To spory minus korzystania z aplikacji Uber. Zdarzają się sytuacje, w których kierowcy zwiększają nagle cenę, jeśli np. jest sporo wezwań, a mało kierowców. Analogiczna sytuacja pojawia się w godzinach szczytu lub późnych godzinach nocnych. Nie zawsze, ale jest to możliwe i dość kłopotliwe dla klienta. Warto więc dokładnie sprawdzać ceny przed potwierdzeniu przejazdu. Po zamówieniu kursu mamy dokładnie 5 minut na odwołanie go w przypadku chęci zrezygnowania z podróży. Podobnie jest w przypadku taksówek – wystarczy wykonać telefon na kilka minut po wezwaniu auta.

Zamówiłeś Ubera… i co dalej?

Przyjeżdża kierowca, wsiadasz, jedziesz i wysiadasz – teoretycznie właśnie tak powinno to wyglądać. Wymiana wszelkich informacji odbywa się przed kursem a płatność następuje tuż po nim. Podczas drogi możesz zerknąć na trasę, jaką będziesz jechał, lub sprawdzić potencjalny czas trwania przejazdu. Po usłudze powinieneś ocenić kierowcę i wystawić mu notę. Dzięki temu inni użytkownicy wiedzą, czy warto korzystać z usług danego kierowcy. Ułatwia to także aplikacji weryfikację osób nie nadających się do dalszej współpracy. Gdy kierowca ma sporo negatywnych i niskich opinii zostaje usunięty z rejestrów aplikacji – można nawet rzec, że zostaje „zwolniony”. Wystawianie opinii działa w obie strony, kierowca także może ocenić Ciebie jako klienta. Warto więc znać zasady korzystania z przejazdów i tego, jak należy zachowywać się w Uberze. Wszystko ma przebiegać sprawnie i bezproblemowo. Aplikacja jest ogólnodostępna, jednak nie każdy może swobodnie z tych możliwości korzystać.

Rejestracja i płatności – czy aplikacja Uber faktycznie jest dla każdego?

W klasycznej taksówce, którą wszyscy dobrze znamy, kwestia zapłaty jest prosta: płacimy zazwyczaj gotówką u kierowcy. Coraz częściej pojawia się także możliwość uregulowania należności kartą płatniczą lub kredytową. W konkurencyjnym rozwiązaniu, jakim jest Uber, sprawa ma się nieco inaczej i może być nieco bardziej skomplikowana. Aby móc swobodnie korzystać z usług i dokonywać płatności, musimy posiadać kartę kredytową lub debetową, którą rejestrujemy i łączymy z naszym kontem w aplikacji. To pozwala jej na ściągnięcie z naszego konta należności za przejazd tuż po jego zakończeniu. A co jeśli nie posiadamy karty płatniczej?

W Polsce nie każdy obywatel korzysta z kart kredytowych, ponieważ łączy się to z dodatkowymi płatnościami (jak np. koszt utrzymania karty) oraz szeregiem innych formalności i zobowiązań. Na rynku jest natomiast coraz więcej kart z wypukłym numerem, które nadają się do płatności przez internet, więc sprawdzą się także w tej sytuacji. Pomimo wszystkich udogodnień, nadal nie każdy z nich korzysta, nie ma więc wtedy możliwości zrealizowania zapłaty online, a tym samym nie może korzystać z Ubera.

To nie jedyny kłopot, z jakim borykają się klienci zainteresowani tańszymi przejazdami. Uber to aplikacja na smartfona, więc wszyscy posiadacze starszych modeli telefonów mogą pożegnać się z możliwością korzystania z usług aplikacji. To jeden z kluczowych czynników wpływających na fakt, że w naszym kraju Uber wciąż pozostaje mniej popularny od tradycyjnego i uniwersalnego taxi. Minie jeszcze sporo czasu, zanim wszyscy potencjalni klienci będą korzystać ze smartfonów i ufać mobilnym aplikacjom oraz płatnościom online. Jest jeszcze jeden aspekt, który zniechęca część klientów od korzystania z takiej formy przemieszczania się po mieście, a mianowicie: świadomość jazdy z osobą prywatną – obcą, nie pracownikiem zweryfikowanej firmy czy korporacji. Wsiadając do taksówki również nie znamy kierowcy, wiemy jednak, że wykonuje on swoją pracę, jak sprzedawca, urzędnik czy lekarz. Jednak fakt, że przyjedzie po nas przypadkowa osoba, która chce po prostu sobie zarobić, niesie za sobą wątpliwości klientów. Ten model biznesowy zdecydowanie sprawdzi się w wielu miejscach na świecie, ale w Polsce może okazać się zupełnie nietrafiony.

Uber a taksówka – rozwój i zmiany

Wejście Ubera na polski rynek zasiało niezadowolenie taksówkarzy, wprowadziło spore zamieszanie, a nawet kilka waśni i awantur na tym tle. To oczywiste rezultaty, w końcu pojawiła się konkurencja, która robi to samo, co korporacje taksówek. Szkopuł w tym, że każdy taksówkarz prowadzi własną działalność, odprowadza podatki i rozlicza się z każdej zarobionej złotówki. W każdym licencjonowanym aucie możemy się spotkać z kasami fiskalnymi i dostać paragon za wykonaną usługę. Natomiast kierowcy Ubera zwolnieni są z takich opłat i formalności. Firma Uber już wychodzi naprzeciw wszelkim związanym z tym problemom i szuka rozwiązań, np. takich jak zatrudnianie osób prowadzących działalność, firm czy rejestrowanie wpłat i wystawianie FV dla klientów. Pomimo chwilowego wielkiego szumu wokół pojawienia się w Polsce Ubera nie zasiało ono spustoszenia w branży taksówkarskiej, choć trzeba przyznać, że lekko zmobilizowało miejski rynek do ulepszenia usług i większego rozwoju.

Branża taksówkarska ciągle rozszerza zakres swoich usług. To już nie tylko przewóz osób z adresu pod adres, ale szereg dodatkowych opcji, które ułatwiają klientom codzienne obowiązki i zapewniają transport na specjalne życzenie. Na stałe do zakresu działalności wchodzą usługi takie, jak: monitorowany przewóz dzieci, przewożenie osób VIP czy kursy podczas imprez zorganizowanych. Mobilność usług również idzie do przodu – każdy może zamówić przewóz tradycyjną taksówką na wiele możliwych sposobów: tradycyjnie przez telefon, SMS-em, internetowo czy poprzez różne aplikacje. Rozwój technologii idzie w parze z tradycją, co zapewnia taksówkom niesłabnącą popularność wśród klientów. Uber ciągle próbuje swoich sił w coraz większej ilości polskich miast, jednak rozwój konkurencji dla korporacji taksówkarskich idzie naprawdę powoli.

Dla klientów wejście konkurencyjnych firm często niesie ze sobą obniżenie kosztów za usługi – tak samo zadziałał także Uber. Aplikacja miała stanowić rozwiązanie dużo tańsze od taksówek. W celu popularyzacji Ubera pierwsze przewozy dla klientów są gratis. Jednak z kosztami bywa różnie i pomimo, że w miastach, w których aktywnie działa aplikacja, ceny taksówek troszkę spadły, to nie jest to jednak wyłączną zasługą niskich kosztów Ubera…

Ile kosztuje Uber? Dokładny cennik

Teoretycznie w Uberze ma być taniej, niż w taksówce, i faktycznie zdarza się, że za daną trasę w korporacji taksówkarskiej zapłacilibyśmy więcej. Bywają jednak sytuacje zupełnie odwrotne. Z czego dokładnie składają się opłaty w Uberze, a jak rozkładają się te koszty w taksówce? Czy nowe rozwiązanie jest faktycznie tańsze dla klientów? Przyjrzyjmy się jak kształtują się cenniki Ubera:
Na początku działania usługi w Polsce ceny były dość wysokie i nie specjalnie odstawały od cenników w taksówkach. Kilka lat temu wyglądało to tak:

  • trzaśnięcie drzwiami (opłata początkowa): 7 zł
  • stawka za kilometr: 1,50 zł
  • opłata za minutę: 0,35 zł

Jak widać opłata za przejazd Uberem składa się z trzech części: opłaty początkowej, opłaty za każdy rozpoczęty kilometr oraz opłaty za każdą minutę jazdy. Nasz rachunek więc zależy nie tylko od tego, jak długa będzie trasa przejazdu, ale także od tego, ile czasu spędzimy w aucie. Znajomość skrótów i topografii miasta, omijanie korków i robot drogowych może znacznie obniżyć nam koszty przejazdu Uberem. Niestety większość kierowców nie zna miasta tak dokładnie, jak kierowcy taksówek. Ze względu na ciągle rozwijającą się usługę, pomysłodawcy Ubera wprowadzili dynamiczny cennik. Zmiany ceny następują w zależności od czynników na nią wpływających – np. mała ilość kierowców, duże imprezy zorganizowane czy okres świąteczny. W tych przypadkach kierowca może podnieść cenę nawet czterokrotnie. ale także zmienili na stałe cennik podstawowych opłat. Na dzień dzisiejszy orientacyjne ceny w Uberze kształtują się następująco:

Od 19.05.2016 pomysłodawcy wprowadzili wakacyjne zniżki na przejazdy:

  • trzaśnięcie drzwiami (opłata początkowa): 4 zł
  • stawka za kilometr: 1,30 zł
  • opłata za minutę: 0,25 zł

Ile kosztuje taksówka?

Opłata w taksówce kształtuje się różnie w zależności od miasta i jego aglomeracji. W mniejszych miastach zawsze jest troszkę taniej, w większych analogicznie ceny są wyższe. Cena w tradycyjnej taksówce składa się w dwóch części: opłaty początkowej (za trzaśnięcie drzwiami) oraz opłaty za każdy rozpoczęty kilometr. W taksówkach bywają również różne taryfy – dzienna, nocna, świąteczna, a także strefy – miejska i pozamiejska. Istnieje także opłata za postój, jeśli np. potrzebujemy by kierowca poczekał na nas przez dłuższy czas. Nie ma opłaty za każdą minutę jazdy, tak jak podczas przejazdu Uberem. Cennik nie jest także dynamiczny, nie pojawia się więc ryzyko, że podczas większego natężenia ruchu czy świąt ceny podskoczą kilkukrotnie, a to wielki plus taksówek.

W korporacjach taksówkarskich ceny są stałe i dokładnie określone. Coraz częściej firmy zajmujące się miejskim przewozem idą z duchem czasu i wychodzą naprzeciw potrzebom klientów, stale uatrakcyjniając i ujednolicając cenniki. Takim sposobem większość korporacji świadczących usługi przejazdów nie dzieli już ceny na strefy czy taryfy. Coraz częściej taksówki oferują również stałe ceny bez względu na porę dnia, w której podróżujemy, czy strefę. Można więc śmiało zamówić taksówkę poza miastem i nie obawiać się dwukrotnie wyższych kosztów przewozu, ponieważ płacimy tylko za przejechane kilometry oraz opłatę początkową. Tak, jak ma to miejsce w sieci taksówek Play Taxi.