Dlaczego taksówki w Nowym Jorku są żółte? Eko Taxi we Wrocławiu opowiada!

Dlaczego taksówki w Nowym Jorku są żółte? Eko Taxi we Wrocławiu opowiada!

Żółte taksówki to jeden z najbardziej kultowych symboli Nowego Jorku. Dowiedz się o nich więcej dzięki Eko Taxi we Wrocławiu! Jaka jest ich historia? Kiedy pierwszy żółty samochód pojawił się na nowojorskich przecznicach i kto siedział za kierownicą? Skąd wziął się kultowy kanarkowy kolor? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań dotyczących słynnych aut poruszających się po ulicach najbardziej zaludnionej metropolii Stanów Zjednoczonych Ameryki znajdziesz w poniższym artykule. Zapoznaj się z poradnikiem łapania taryfy w NJ i dowiedz się, jakie są podstawowe różnice pomiędzy polskimi i amerykańskimi taksówkami.

Spis treści:
Historia
Jak złapać kurs w NY?
Ile kosztują przewozy?

Jaka jest historia żółtych taksówek w Nowym Jorku? Czy ich pojawienie się znacznie wyprzedziło pierwsze usługi tego typu we Wrocławiu?

Pierwsze taxi w Nowym Jorku pojawiły się już w 1897 r., czyli dokładnie 9 lat przed momentem, w którym pojazdy tego typu wyjechały na ulice Wrocławia. Dwanaście historycznych nowojorskich taksówek należało do pierwszej amerykańskiej firmy transportowej – Samuel’s Electric Carriage and Wagon Company. Wszystkie samochody wyposażone były w napęd elektryczny. Po upływie roku liczba aut zwiększyła się do 60. Z nadejściem roku 1899 korporacja zmieniła nazwę na Electric Vehicle Company, a jej flota powiększyła się o kolejne 40 samochodów. W ciągu kilku lat firmę udało się znacząco powiększyć – źródła podają, że do 1907 r. korporacja dysponowała tysiącem elektrycznych taksówek!

Niestety idylla nie trwała długo. W tym samym roku siedzibę firmy strawił pożar. Ogień zniszczył aż 300 samochodów. Następnym ciosem był kryzys na nowojorskiej giełdzie, który doprowadził korporację do bankructwa. Przez okres jednego roku na ulicach Nowego Jorku nie pojawiła się wówczas ani jedna taksówka. Samochody transportowe wróciły w 1908 r., kiedy Harry N. Allen założył New York Taxicab Company, sprowadzając do metropolii 65 francuskich samochodów. Kilka lat później było ich już ok. 700. Niedługo później w branży pojawiły się kolejne przedsiębiorstwa oferujące prywatne usługi z zakresu transportu miejskiego.

Taryfa na skrzyżowaniu w Nowym Jorku

Skąd wziął się charakterystyczny kolor nowojorskich taksówek? Kto wybrał żółty odcień?

Pierwsza połowa XX w. przyniosła znaczący wzrost liczby przedsiębiorstw zajmujących się usługami przewozowymi w Nowym Jorku. Źródła podają, że w latach 30. w metropolii pracowało 30 tys. taksówkarzy! Choć taka liczba z pewnością robi duże wrażenie, należy jednak wziąć pod uwagę fakt, że ze wzrostem podaży zazwyczaj wiąże się także spadek jakości. Dopuszczone do ruchu drogowego taksówki bardzo często nie były regularnie serwisowane, co znacząco wpływało na komfort podróży. Aby rozprawić się z tym problemem, pod koniec lat 30. władze Nowego Jorku postanowiły wprowadzić do użytku specjalne licencje. Pula kierowców, którzy mogli otrzymać odpowiednie uprawnienia została odgórnie ustalona – najpierw było to 17 tys. taksówkarzy, a następnie liczba miejsc została zredukowana do 12 tys. Takie rozwiązanie dobrze się sprawdzało przez kilkanaście następnych lat, aż do 1960 r., po którym nadeszła fala przestępstw wynikająca z krytyki aktualnie sprawujących władzę. Jednym z charakterystycznych przejawów buntu było masowe zakładanie nielegalnych taksówkowych przedsiębiorstw. Na nowojorskie przecznice wyjechało wówczas bardzo wiele niezarejestrowanych taksówek, wprowadzając okres napiętej branżowej konkurencji. Władze miasta zdołały jednak zainterweniować. W 1967 r. wydana została dyrektywa, według której wszystkie licencjonowane samochody miały zostać poddane przemalowaniu na jednolity, charakterystyczny kolor. O tym, że będzie to kanarkowy żółty, zadecydowała podobno żona ówczesnego szefa Departamentu Transportu.

Jak na tle historii z NYC wypadają wrocławskie taksówki?

Opis rozwoju rynku usług taksówkowych w Nowym Jorku to historia wzlotów i upadków. Nie inaczej wyglądało to we Wrocławiu. Choć początek tej opowieści w Mieście Stu Mostów sięga 1906 r., trudno powiedzieć, aby taksówki od razu osiągnęły tu sukces. Rozwój tego rodzaju usług został bowiem wstrzymany ze względu na działania zbrojne prowadzone podczas I i II wojny światowej. Dopiero zakończenie konfliktów przyniosło znaczący wzrost zainteresowania tą gałęzią usług. W latach 1958 1964 na ulicach Wrocławia można było spotkać pojazdy osobowe należące do Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego. Kilka lat później MPK powróciło z pomysłem taxi bagażowego, jednak nie znalazł on zbyt wielu entuzjastów. Bagażówki zniknęły już po roku od momentu włączenia ich do użytku.

Początki funkcjonowania prywatnych taksówek we Wrocławiu przyniosły duże zainteresowanie przejazdami – zdarzało się, że do samochodów z kogutem ustawiały się kolejki liczące po kilkudziesięciu klientów! Wynikało to z małej liczby dostępnych samochodów. Wśród charakterystycznych punktów, skąd zabierano pasażerów należy wymienić przede wszystkim:

  • plac przed dworcem głównym,
  • przestrzeń pod Halą Targową,
  • Plac Kościuszki,
  • Plac Solny.

O ile Plac Solny do dziś kojarzy się rodowitym wrocławianom z postojami taksówek, o tyle w obrzeżu rynku oraz Ostrowa Tumskiego w 1982 r. utworzone zostały postoje konnych dorożek. Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne postanowiło w ten sposób zapełnić niszę wynikłą z wycofania państwowych samochodów z użytku.

W latach 90. XX w. pojawiła się jedna z pierwszych firm transportowych oferująca zupełnie nową jakość usług, a mianowicie – taksówkę na telefon. Do tej pory jedyną opcją skorzystania z przejazdu było ustawienie się w kolejce przy postoju. A i to nie gwarantowało przejazdu – kierowcy potrafili odmawiać klientom kursów w lokalizacje, które nie przyniosłyby im stosownego zarobku. Możliwość wzywania auta za pośrednictwem połączenia telefonicznego udowadniała, że korporacje zaczęły dostosowywać swoją ofertę do oczekiwań klientów. Tak też uczyniło Eko Taxi. Poznajmy historię wrocławskiego oddziału!

Jak wyglądał rozwój wrocławskiego oddziału Eko Taxi?

Dzieje wrocławskiego oddziału Eko Taxi to historia o tym, jak dzięki najwyższej jakości usług oraz stałym, niskim cenom można dołączyć do grona najpopularniejszych firm przewozowych w mieście.

Samochody należące do Eko Taxi pojawiły się na ulicach Wrocławia w 2017 r. po tym, jak korporacja wchłonęła markę znaną wtedy jako Play Taxi istniejącą na rynku od 2015 r.
Znaczący skok w rozwoju nowej filii odnotowano w momencie wymiany samochodów. Każdy z nich zyskał także odpowiednie obrandowanie – na karoserii pojawiło się charakterystyczne logo, zielona koniczynka.

Ruchliwe centrum Nowego Jorku

Co poza kolorem charakteryzuje nowojorską żółtą taksówkę? Czy proces zlecania kursu wygląda tak samo jak we Wrocławiu?

Poza charakterystycznym żółtym kolorem nowojorskie taksówki mają jeszcze jeden element wyróżniający. Mowa tutaj o specjalnym medalionie, który formalnie stanowi licencję umożliwiającą legalne wykonywanie przewozów. Znajdziemy go na karoserii samochodów – przypomina czarną metalową tabliczkę niewielkiego rozmiaru. Większość tego typu medalionów to pamiątki z 1937 r., kiedy to władze miasta zmuszone były wprowadzić ograniczenia licencyjne dla taksówkarzy. W tamtych czasach otrzymanie zezwolenia wiązało się z kosztem w wysokości 10 USD. Z czasem medaliony znacząco podrożały. W ciągu ostatnich lat ich ceny wzrastały do zawrotnych sum wynoszących od kilku do kilkunastu tysięcy dolarów! Rekordowa cena padła w 2011 r., kiedy to medalion został sprzedany za milion dolarów! Tak wysokie koszty sprawiły, że w Nowym Jorku rozwinął się proceder wykupywania licencji przez duże firmy i podnajmowania ich kierowcom. Medaliony nie są wydawane na imię i nazwisko, dlatego choć limit taksówek w NY wynosi 13,5 tys., można przyjąć, że samych taksówkarzy jest nawet cztery razy więcej.

Co jeszcze wyróżnia taksówki z NY?

Poza charakterystycznym kolorem i usytuowanym na karoserii medalionem nowojorskie taksówki charakteryzują się jeszcze kilkoma innymi elementami, na które szczególnie warto zwrócić uwagę. Jednym z nich są zlokalizowane na ich dachach światła. Jeśli na kogucie taksówki podświetlony jest jej numer korporacyjny, oznacza to, że auto jest wolne i może zrealizować nowy kurs. Jeśli natomiast nie pojawia się żadne światło, pojazd najprawdopodobniej jest już zajęty. Zapalona kontrolka ’off-duty‘ informuje nas o tym, że taksówkarz zakończył już pracę i jedynym interesującym go kursem jest powrót do domu.

Bywa, że pomimo wyłączonych na dachu taksówki świateł, taksówkarz zgadza się zabrać ze sobą pasażera, jeśli zamówienie pokrywa się z kierunkiem, w którym sam zmierza. Powód jest prosty – to szansa na dodatkowy zarobek tuż po zakończeniu kilkugodzinnej zmiany.

Kolejną cechą charakterystyczną jest gruba, plastikowa płyta zamontowana pomiędzy miejscem kierowcy a przestrzenią przeznaczoną dla klienta. To pamiątka jeszcze z lat 60., kiedy przestępczość w największej amerykańskiej metropolii stała na tak wysokim poziomie, że należało podjąć dodatkowe środki ostrożności celem ochrony życia i zdrowia taksówkarzy.

Czy na terenie NY znajdziemy wyłącznie żółte taxi?

Żółte taksówki to częsty widok na ulicach zarówno Nowego Jorku, jak i kilku europejskich miast. Najludniejsza metropolia Ameryki może poszczycić się aż 13,5 tys. kanarkowych aut, z których największa liczba krąży po ulicach Manhattanu. Aby sprostać zapotrzebowaniu w innych dzielnicach tego gigantycznego miasta, w 2013 r. jego władze postanowiły wypuścić kolejną serię licencji taksówkowych. W ten sposób do użytku wprowadzonych zostało około 8 tys. samochodów o charakterystycznym, jasnozielonym odcieniu. Na ulicach Nowego Jorku spotkać można także tzw. black cars, czyli auta przynależące do prywatnych firm transportowych.

Ile kosztuje kurs żółtą taksówką w Nowym Jorku? Sprawdź ceny przejazdów razem z wrocławskim oddziałem Eko Taxi!

Czy sposoby zamawiania kursów i ceny za przejazdy żółtym taxi w Nowym Jorku znacznie różnią się od zasad znanych z przejazdów na terenie Polski? Aby skorzystać z usług transportowych we Wrocławiu, wystarczy udać się na najbliższy postój bądź wezwać auto w najwygodniejszy dla siebie sposób. Firma Eko Taxi udostępnia swoim klientom dwie metody zamawiania przejazdów:

  • tradycyjne połączenie telefoniczne z centralą, gdzie dyspozytor przyjmuje zlecenie klienta, uwzględniając jego oczekiwania, a następnie wysyła na adres startowy odpowiedni samochód,
  • korzystanie ze specjalnej aplikacji mobilnej Eko Taxi, która umożliwia pasażerom wezwanie auta dostosowanego do ich potrzeb za pośrednictwem zaledwie kilku kliknięć. Program jest zupełnie darmowy i funkcjonuje na telefonach z systemem operacyjnym Android oraz iOS. Przy pomocy aplikacji można wybrać preferowaną metodę płatności, zgłosić przejazd ze zwierzętami lub zaznaczyć, że oczekujemy kierowcy, który posługuje się językiem angielskim.

Choć powyższe metody zamawiania przejazdów wydają się oczywiste i intuicyjne, sytuacja zupełnie inaczej wygląda w przypadku taksówek kursujących po ulicach Nowego Jorku. W tej ogromnej metropolii zamawiamy przejazd, stając przy krawężniku i podnosząc rękę. Najwięcej żółtych samochodów kursuje po przecznicach Manhattanu – to właśnie tam istnieje największa szansa na szybkie załapanie się na kurs. Nie bez znaczenia pozostaje także pora – wieczorem oraz po zmierzchu taksówek kursuje mniej niż za dnia, gdy ulice Nowego Jorku wypełnione są samochodami pełnymi spieszących w różne miejsca interesantów. Ogromne zapotrzebowanie na przejazd pojawia się także w okolicach północy: to moment nazywany Broadway Time, kiedy kończą się spektakle i przedstawienia, a publiczność masowo opuszcza siedziby teatrów, wylewając się na nowojorskie chodniki i rozglądając za dogodnym środkiem transportu.

Drogowskaz na Broadway i Wall Street

Ile kosztuje kurs w NJ?

Korzystanie z usług przewozowych to jeden z najpopularniejszych sposobów przemieszczania się po Nowym Jorku. Charakterystyczne żółte auta stały się pewnego rodzaju ikoną metropolii – do tego stopnia, że licznie odwiedzający NJ turyści uwzględniają kurs taxi na liście najbardziej oczekiwanych atrakcji! W związku z powyższym należałoby zadać pytanie – a ile to właściwie kosztuje? Dla mieszkańca najbardziej zaludnionego miasta w USA – niezbyt dużo. Szacowany koszt przejazdu odbywającego się w obrębie jednej dzielnicy wynosi 10-15 USD. Jeśli podróżujemy w nocy, koszty wzrastają do ok. 20-25 USD przy kursie trwającym ok. kwadransa. W powyższych przedziałach cenowych uwzględniona została także wartość napiwku, który w Nowym Jorku uchodzi za pewien rodzaj obowiązku ze strony pasażera. Niejednokrotnie można być świadkiem sytuacji, w której tuż po zrealizowaniu kursu kierowca głośno upomina się o pominięty przez klienta napiwek albo wygłasza pod jego adresem niezbyt przyjemne komentarze. Przyjęło się, że napiwek powinien wynosić od 10% do 20% od całkowitej kwoty przejazdu. Warto wspomnieć także o tym, że uiszczenie wszelkich dodatkowych opłat wynikających z obranej trasy kursu spoczywa na klientach. Mowa tutaj na przykład o kwotach pobieranych za przejazd przez mosty czy tunele.

Jak wynika z zaprezentowanych ciekawostek, żółte taksówki w Nowym Jorku zyskały przez lata legendarny status. Usługi przewozowe w Polsce mają niemal tak samo długą historię, jednak w naszym przypadku nowatorskie podejście do przejazdów wzięło górę nad tradycją. Dzięki temu w największych miastach naszego kraju zlecenie dodatkowych usług w postaci zakupów na telefon czy też monitorowanego przewozu dzieci nie stanowi najmniejszego problemu. Szczególnie, gdy postawimy na ofertę Eko Taxi!